Koniec lata w Lizbonie

Początek drugiej już płyty Johna Butchera z Red Trio trochę mnie w pierwszej chwili zaskoczył swoją nieoczekiwaną od samego początku intensywnością . Chociaż może to ja zapomniałem, że to co sami wybieraliśmy swego czasu do wydania na bocianowego winyla pt „Mineral” (Red Trio gra na tej płycie z Gerardem Lebikiem i Piotrem Damasiewiczem) składało się w dużej części z sążnistych wirtuozerskich free pełnych odniesień do współczesnej muzyki o nieomal rockowej energii. To, co otwiera wydaną przez Clean Feed płyte „Summer Skyshift” portugalskiego tria z tym zasłużonym awangardowym saksofonistą przypomniało mi tamto mocne granie którego małym wycinkiem jest  wspomniana płyta „Mineral”  i udana trasa po Polsce promująca ten materiał .

Wracając jednak do „Summer Skyshift” – od początku mamy tu świetne, rozpędzone free…..ale halo tu jest też John Butcher muzyk który jest być może największym żyjącym innowatorem saksofonu, artystą który od dawna za sprawą nieprawdopodobnej techniki przekracza granice grania na tym instrumencie ! Tymczasem w otwierającym utworze mamy coś może i  smakowitego ale  w tradycji swobodnej improwizacji. Sporo takiej muzyki jak ten inicjujący  „Summer Skyshift” fragment  można znaleźć już choćby w katalogu samego Clean Feed. Lekkie zdziwienie , rozczarowanie? NIE !

Red Trio

Już po kilku minutach okazuje  się, że bardzo się myliłem bo ów potężny free kop jest to zaledwie wstęp. Galopujaco- rozszalały kwartet w okolicach 10 minuty pierwszego utworu zmienia tempo i z wojowniczego rozbuhanego free atmosfera dość gwałtownie wycisza się, i rozrzedza. Na plan pierwszy wychodzą pojedynczy instrumentaliści. Butcher zaczyna w kolejnych dwóch minutach te swoje saksofonowe przedęcia, najpierw cicho później staje się to tak głośne, że ma się wrażenie słuchania analogowego przesterowanego głosu. Po tym znowu cały kwartet wystrzela w opętańczą jazdę  by na koniec fragmentu nazwanego na płycie „Track 1.1″, ponownie dość zaskakująco, łagodnie kontynuować dalszą częścią ( „Track 1.2″ )  tej ciemnej improwizacji. Proszę zwrócić uwagę, że to wszystko o czym do tej pory piszę rozgrywa się w ledwo czternastu pierwszych minutach !!! Nagranie przechodzi płynnie w coś, co można nazwać jazzowym drone music. W ruch idzie elektryczny smyczek którym pianista Rodrigo Pinheiro traktuje fortepianowe struny. Momentalnie zestraja się z nim Anglik ze swoimi saksofonowymi imitacjami ćwierkania, tykania, kwilenia, szemrania brzmiącego niczym syntezator modularny .  Po kolejnych 5 -6 minutach niezauważalnie saksofon przechodzi w dialog z kontrabasem. Jest to z kolei jakby akustyczne click’n cuts. Te trochę oszukańcze saksofonowe imitacje możliwe  sa rzecz jasna za sprawą całej gamy technik rozszerzonych: takich jak na przykład oddech cyrkulacyjny, przedęcia, specyficzne wykorzystanie ustnika, które od lat  są znakiem rozpoznawczym tego muzyka i które z powodzeniem ciągle rozwija inspirując się swoimi partnerami w grze (?) a może na przykład podpatrując przyrodę…Jak zwykle w takim przypadku trudno pewnie o jednoznaczną odpowiedź. Ostatnia część płyty to znowu gonitwa z tym, że w znacznej części samego trio ( saksofon pojawia się dopiero pod koniec około 7 minuty). Teraz dopiero zaczynam doceniać jak dobrze wybrzmiewa po tych klikach i dronach, przestojach i fragmentach skupienia uwagi na każdym szczególe, cały kwartet. Znajome dźwięki instrumentów , rozbieranych minuta po minucie a następnie na nowo mozolnie składane w całość, aż do wielkiego finału w którym kwartet znowu łączy siły. Być może taka klamra jest nazbyt czytelna a symetria wcale niepotrzebna, ale poprzez nieprzewidywalny sposób gry instrumentalistów ich wielkie wyczucie  i tak dalekie jest to wszystko od konwencji a to  co jest rozpostarte pomiędzy pierwszym a ostatnim fragmentem „ognistego – free” pozostawia słuchacza w poczuciu niepewności, niedopowiedzenia i każe sięgnąć po płytę jeszcze raz.

„Summer Skyshift” to najlepsza muzyka z kategorii free jaką w tym roku słyszałem !

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>